Chilled C’Quence – Magic Sense

    AMBOWORLD
    Chilled C’Quence
    Magic Sense
    2006

      1. Dawn Era
      2. Chill In Natura
      3. Collective Memories
      4. Magic Sequence
      5. In A Row
      6. The Legacy
      7. Form Of Life
      8. Space Breath
      9. Circular Structure

______________________________

Niesamowity! W rzeczy samej absolutnie niesamowity, niezwykły, zjawiskowy, budzący zachwyt, nadzwyczajny, magiczny, porywający, cudowny, nietuzinkowy, kojący… I tak w nieskończoność. Ograniczenie zasobności języka nie pozwala mi do końca wyrazić tego, co ten album oddaje. Myślę, że gdybym napisał, że tego należy posłuchać, to byłoby zdecydowanie za mało – to trzeba po prostu przeżyć!

„MAGIC SENSE continues the journey to explore ambient soundscapes and to bring you something different from the norm in downtempo music”.

Amboworld to mało znany label, zasłynął jedynie z wydanego w 2004 roku albumu Luminal SOUNDS FROM THE GROUND, który mimo że jest całkiem ciekawy, nie zyskał sobie większej grupy zwolenników.

Doskonale pamiętam, że od pierwszego przesłuchania tego albumu, nabrał on dla mnie ponadczasowego znaczenia. To jeden z tych albumów, które zaraz po zakończeniu ostatniego utworu, dostają szansę, by zaistnieć po raz kolejny i jeszcze raz i można tak bez końca. Chciałbym tu napisać jakieś słowa krytyki, ale niestety nic nie przychodzi mi do głowy, album wykonany jest perfekcyjnie. Od pierwszych dźwięków można wyczuć jego nieprzeciętność i perfekcyjne dopracowanie. Nawet chronologia poszczególnych kawałków wydaje mi się być nieprzypadkowa. Jeden po drugim tworzą razem cudowną „podróż”, w którą życzę, aby każdy z Was mógł się kiedyś wybrać i ją przeżyć.

Może i album zasługuje na nieco obszerniejszą recenzję, ale opisując go w samych superlatywach, może to wydawać się nieco przesłodzone, a nawet nudnawe, a tego na pewno nie można mu zarzucić. Do tej pory znałem jedynie takie zmysły jak: wzrok, zapach, smak, dotyk, słuch, a także zmysł równowagi, bólu czy propriocepcji, jednak w kwietniu 2006 roku za sprawą Chilled C’quence, miałem okazję poznać nowy, magiczny zmysł – MAGIC SENSE.
______________________________

9 / 10
Marion