Oxycanta

Oxycanta
    ULTIMAE RECORDS
    Compilation
    Oxycanta
    2006

      1. Moist
      GHOSTFRIEND
      2. Detection (partially detected)
      SOLAR FIELDS
      3. Aerolith
      BETWEEN INTERVAL
      4. Mineral Lights (Submerge edit)
      AES DANA
      5. Floating Retention
      CELL
      6. Galaxies part 1
      ASURA
      7. Source
      SYNC24
      8. Trampoline Hotel
      HYBRID LEISURELAND
      9. Listen to the flowers grow
      SUBGARDENS
      10. Magic Tree
      OMNIMOTION

______________________________

“OXYCANTA is an expression of spatial density with the constant presence of our natural environment at times in its organic recorded form, others transduced into atmospheric textures by advanced technologies. Its title derives from Crataegus Oxyacantha, commonly known as the Hawthorn, a tree whose leaves and berries are legendary for their heart-healing properties”.

Crataegus Oxyacantha (głóg dwuszyjkowy) to roślina stosowana w leczeniu chorób serca, nerwicy, bezsenności; działa niezwykle łagodnie, nie pozostawiając po sobie skutków ubocznych… Album OXYCANTA, skompilowany przez Mahiane aka Sunbeam, współzałożycielkę Ultimae Records, odznacza się właśnie takimi właściwościami leczniczymi – pozwala odpocząć, zaznać ukojenia, doświadczyć różnych emocji, które pozwalają zasnąć z uśmiechem na twarzy i przespać spokojnie każdą noc, przywitać nastający poranek, osnuty mgłą i niepewnością, a także przebyć kolejny dzień z niesłychaną energią do życia i poznawania tego, co jeszcze nieodkryte…

Pierwsze dźwięki kreślą przed oczyma obraz wschodzącego, czerwonego słońca, które wyłania się zza widnokręgu… Chmury szybko przesuwają się po niebie tak, jakby pragnęły zostawić więcej przestrzeni slońcu… Słuchając tego albumu, odnoszę wrażenie, że cały otaczający mnie świat nieustannie płynie, wykonuje taniec życia, do którego zaprasza każdą część, która go współtworzy – ludzi zamieszkujących wszystkie jego zakątki, drzewa, kwitnące kwiaty, góry, morza, łąki, najpiękniejsze zapachy, dźwięki, deszcz, skwar i najmniejszy element, bez którego nie mógłby istnieć. Wśród takiego ogromu wspaniałej muzyki, jaką mogłam usłyszeć w przeciągu kilku lat, kompilacja OXYCANTA należy do ścisłej czołówki; to album, którego się nie zapomina, do którego wraca się wiele razy i za każdym razem na nowo pobudza wrażliwość. Moimi faworytami są kawałki MOIST, DETECTION, FLOATING RETENTION, SOURCE, chociaż reszta nie pozostaje daleko w tyle za nimi. Wydaje mi się, że najlepiej pasują do niej określenia: niezwykle harmonijna, łagodna, po prostu przepiękna! Gorąco polecam!
______________________________

10 / 10
Kasia