The Infinity Project – Mystical Experiences

The Infinity Project - Mystical Experiences
    BLUE ROOM RELEASED
    The Infinity Project
    Mystical Experiences
    2004

      1. When sound becomes coulor
      2. Mystical experiences
      3. The answer
      4. High insert
      5. Morfioso
      6. Flute line
      7. Flying
      8. Blue aura
      9. Alien patrol
      10. Under the overtones
      11. Blue aura (weird meeting)

______________________________

The Infinity Project – MYSTICAL EXPERIENCES

Powieczne arcydzieło, czyli psychedeliczny ambient wczoraj i dziś – na zawsze.

Ty a sztuka.
Niekiedy jest tak, że album wydeptujący jakąś nową ścieżkę w muzycznej części lasu, wydeptuje ją tak starannie, że gdy przechadza się potem po niej siódma, dwunasta, czterdziesta, osiemdziesiątą, dwieście trzynasta, tysięczna osoba, to nie tylko zostaje taka osoba zdumiona tą dźwiękową kolorystyką, która otacza ową ścieżkę powstałą wokół innej niż zwykle spotykanej brzmieniowej subtelności i estetyki, ale przede wszystkim zatrzymuje się, nasłuchuje, patrząc w niebiosa, napełnia radością zbiorniki zmysłów, zamyka oczy przy drgnięciu zsynchronizowanym z głosem muzyki trafiającym w tej osoby wachlarz doznań i wreszcie osiąga Mount Everest przekonania, że ścieżkę taką odwiedzi jeszcze niejednokrotnie, gdy znajdzie tylko czas na spacer swej duszy do tego całego wielkiego lasu sztuki, bo doświadczyła sztuki ujmującej innowacyjnością.

Słowa są zbyt ludzkie.
MYSTICAL EXPERIENCES – The Infinity Project, album Ronalda Rothfield’a oraz Grahama Wood’a stworzony przy mniejszym współudziale Simona Posford’a, jest właśnie tego typu albumem – wydeptywaczem. Nieśmiertelnie podniecającym szczęście wprost jak stąd aż do ekstazy. Pomimo tego, że jego premiera odbyła się 13 lat temu, w 1995 roku, to i dziś jest świeży, idealny w każdym aspekcie – jest to typ albumu, muzyki, który sam dla siebie jest gatunkiem samoistnym. Dlatego warto to odnieść. Stworzenie aż takiego dzieła, by samo w sobie było czymś absolutnie wyjątkowym i niepodrabialnym, mogło być na tej niwie powtórzone tylko przez tych samych ludzi. I zostało to wyrażone rzeczywiście, najgenialniej w 1997 roku na ścieżce bardziej dynamicznie porywającej rytm serca, ale przecież wyrosłej z tej ścieżki MYSTICAL EXPERIENCES. ARE YOU SHPONGLED? Jego genialność znaczę, projektu o nazwie Shpongle, którego skład chemiczny jest (jest – albowiem tylko ono w formie nierozerwalnego aktu ostało z tych największych darów tamtych lat 90. , gdy cała scena się rodziła) syntezą inspiracji, doświadczeń i gigantycznej, mrówczej pracy Ronalda Rothfield’a i Simona Posford’a, to inna wersja tej samej ścieżki wydeptanej wcześniej przez The Infinity Project. Nie bez przyczyny mówię o koneksji z ARE YOU SHPONGLED? – czyli najsławniejszym albumem wszystkich czasów tej muzyki: MYSTICAL EXPERIENCES wyznaczył kierunek wszystkich ścieżek lewitującego, elektronicznego, psychedelic, bo był pierwszy, wlewając swój ambient’owy eliksir w gardła tysięcy osób po prostu najwcześniej. MYSTICAL EXPERIENCES też, jak wspomniałem na samym wstępie, sam siebie określił, swe miejsce w świecie – swą ścieżkę. Zatem przymiotnikowo ścieżkę, jaką? Na pewno psychedeliczną i ambient’ową. Te dwa, tylko te dwa, przymiotniki jako jedyne mogą ją obiektywnie określić i jako jedyne oddają ją w pełni. Bo przecież one w symbiozie tworzą narkotyczną płynność harmonii, trans. Ale trans, czymże on jest? Czy to nie patos? To w wymiarze muzycznej części lasu, w realiach tej unikalnej ścieżki, tylko pragnienie życzenia oderwania się od codziennych realiów spełnianych i tak zawsze dzięki morfującym się padom pięknie kołyszącym fale emocji namiętnie wzburzanymi syntezą torowymi arcypopisami przy blasku srebrnego fletu. Reszta jest milczeniem – milczeniem, bo gdy usłyszysz to aranżacyjne wyrafinowanie nieustającej transformacji dźwięku, to przekonasz się, że słowa nie są w stanie oddać rzeczywistości i będziesz próbował tylko ją -rzeczywistość, tudzież je – dźwięki, opisać wzniosłymi hasłami – tak, jak ja. Inaczej się nie da, bo jako ludzie nie mamy daru opisywania nieopisywalności.

Nie ma innego wyjścia.
Na bok już bizantyjskie słowa. Album wyszedł w 1995 roku, ale wtedy zrodzonej oryginalnej wersji już nie ma. Aktualnie dostępne są dwie wersje MYSTICAL EXPERIENCES i choć nie ma w tym duecie pierwszego wydania z Blue Room Released, z drugiej strony te kolejne wydania mają lepszą jakość dźwięku dzięki, efektywnemu trzeba dodać, remasteringowi. Wersja starsza z tych dostępnych to wydanie z 2004 roku z wydawnictwa Tip World. Jest to dwupłytowy album zawierający jako płytę pierwszą THE MYSTERY OF THE YETI projektu o tej samej nazwie (kolejne arcydzieło psy – ambient’u, tych wspomnianych muzyków plus członków grupy Total Eclipse; reedycja z 1996 roku) oraz MYSTICAL EXPERIENCES jako krążek numer dwa. Drugie wydanie pochodzi z serii „pro file” izraelskiego labela Avatar Records. Różnice? Choć muzycznie są te same, poligraficznie są różne. Wersja Tip World, która ma 8-stronicową wkładkę – trzy ostatnie strony należą do MYSTICAL EXPERIENCES, ma niewyrazistą, rozmazaną czcionkę, przez co nie wygląda to zbyt ładnie – w tym względzie wydanie Avatara jest lepsze: na pewno nie zostało potraktowane po macoszemu, gdyż na rozkładanej wkładce mamy nie tylko więcej informacji (w tej pierwszej wersji są więc nie wszystkie), „normalną” czcionkę, ale też naklejkę z wizerunkiem okładki, a poza tym to przecież wydanie indywidualne. Zatem jako wydanie lepiej polecić edycję izraelską, ale z uwagi na to, że THE MYSTERY OF THE YETI to również klasyka tej muzyki (którą prędzej czy później też na pewno warto mieć) i w dodatku dostępną aktualnie tylko w owej dwupłytówce (wydania dwupłytowe są z reguły tylko ciut droższe od wydań jednopłytowych), to osobiście radzę mięć… obydwie te wersje.

W razie uzależnienia – pielęgnuj je.
Oto, reasumując, drogowskazy pomocne w odnalezieniu ścieżek powstałych w kierunku wyznaczonym przez MYSTICAL EXPERIENCES (kolejno nazwa projektu, nazwa wydania, wydawnictwo, rok, chronologicznie wedle pierwotnych wydań): THE MYSTERY OF THE YETI – THE MYSTERY OF THE YETI, Tip Records, 1996; Shpongle – ARE YOU SHPONGLED? Twisted Records, 1997; Celtic Cross – HICKSVILLE, LSD – LIQUID SOUND DESIGN, 1998; VA – THE MYSTERY OF THE YETI PART TWO, Tip World, 1999; Shpongle – TALES OF INEXPRESSIBLE Twisted Records, 2001. Drogowskazów jest tylko pięć, bo później będziesz tak zdeterminowany do samodzielnych poszukiwań, że to Ty w końcu będziesz kiedyś autorem tak euforycznego tekstu jak ten, który za mniej niż kilkanaście sekund wreszcie zakończy się kropką. Jedyne, co się nie zakończy w moim i Twoim przypadku, to podziw dla wielkości ludzkich darów dla ludzkich serc i dusz – tu przekazanych na wieki ludzkości przez The Infinity Project poprzez jeden z najlepszych ambient’owych i jeden z najlepszych psychedelicznych albumów, jakie tylko ludzie mogli stworzyć..
______________________________

10 / 10
Radek